Dzień 1.: Twoja ulubiona książka - "Jesteś cudem" Regina Brett

Dla większości czytelników wybór ulubionej książki graniczy z cudem. U mnie ta decyzja nie była aż tak trudna. Być może dlatego, że "poradnik" Reginy Brett trafił do mnie w dość trudnym momencie mojego życia i pomógł mi ponownie podnieść się na nogi.


"Jesteś cudem" to zbiór 50 felietonów, jest to druga z trzech tego typu książek tej autorki. W każdym z tych felietonów pojawia się inna wskazówka i inna historia, a jednak razem tworzą spójną całość, która dosłownie dotyka duszy człowieka. 

Kiedy sięgałam po tę książkę miałam obawy, że będzie to kolejny motywator z banalnymi, wytartymi radami, które mają mi udowodnić, że nie ma niemożliwego. Na szczęście już po przeczytaniu pierwszej lekcji zmieniłam swoje nastawienie do tej książki.

"Jeśli chcesz osiągnąć to, co niemożliwe, zajmij się tym, co możliwe."

W każdej z 50 lekcji poznajemy oddzielną historię. Czasem z życia samej Reginy Brett, a czasem z życia ludzi, których autorka poznała. To właśnie urzeka w tej książce najbardziej. Pokazani są w niej codzienni bohaterowie. Ich historie, często wzruszające, ukazują czytelnikowi jak szukać szczęścia w tych najprostszych rzeczach i dają nadzieję na lepsze życie.


"Żadna prośba nie jest zbyt śmiała, 

żadna potrzeba nie jest zbyt wielka,
żadna nadzieja na cud nie jest zbyt absurdalna."


Jestem pewna, że "Jesteś cudem" nie jest książką tylko dla osób wierzących. Moja znikoma wiara, niepewność w tej dziedzinie życia zupełnie nie przeszkadzała mi podczas czytania. Bóg pojawia się dość często, dla niektórych ma to ogromne znaczenie, a dla osób wątpiących/niewierzących niekoniecznie. Jednak w tej książce ta religijność autorki zupełnie nie razi, nie narzuca nam Ona swoich poglądów i swojej religii.

Czytając możemy poczuć ciepło bijące od samej autorki. Czytelnik aż nabiera chęci do osobistego poznania Reginy Brett, rozmowy z tą wyjątkową kobietą. Jej pozytywna energia przenika przez strony tej książki i trafia bezpośrednio do człowieka. Ja sama po przeczytaniu nie mogłam powstrzymać się i napisałam maila do autorki :).

"Jesteś cudem" to zdecydowanie pozycja godna polecenia każdemu czytelnikowi, w każdym wieku, każdego wyznania. Książka stawia na nogi i daje wskazówki w dalszej wędrówce.


4 komentarze:

  1. Nie słyszałam o tej książce. Zaciekawiłaś mnie tą pozycją. Z pewnością kiedyś sięgnę :)
    Zapraszam do mnie http://lekturia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz po nią sięgnąć! Przewspaniała, nie miałam się do czego przyczepić
      Z pewnością wpadnę :)

      Usuń
    2. Ta książka już od jakichś dwóch miesięcy jest na mojej liście książek do kupienia... Teraz jestem przekonana, że się nie zawiodę (:

      Usuń
    3. Trzeba! Zaczynamy od "Jesteś cudem", potem " Bóg nigdy nie mruga" i na koniec "Bóg zawsze znajdzie Ci pracę". Według mnie tak jest najprzyjemniej :)

      Usuń