Dzień 3.: Książka, która cię kompletnie zaskoczyła - "To co zostało" Jodi Picoult

Od dłuższego czasu wiedziałam, że powieści Jodi Picoult trzymają równy, wysoki poziom, ale "To co zostało" zaskoczyło mnie zupełnie. Akcja nie zwalnia, świetnie nakreśleni bohaterowie, niebanalne zakończenie, wiele, wiele innych zalet, o których mogłabym pisać jeszcze długo, ale przejdźmy do konkretów :)


"To co zostało" opowiada historię Sage, która poznaje starszego, tajemniczego Josefa. Niepozorny staruszek skrywa ogromną tajemnicę. Okazuje się, że mężczyzna był nazistą i w czasie II wojny światowej zabił wielu niewinnych ludzi. Josef prosi Sage o to, aby zakończyła jego życie. Czy dziewczyna wypełni prośbę byłego nazisty i jaki związek z tą historią ma jej babcia?

"Jak można nie chcieć żyć choćby jeden dzień dłużej? Jak własne życie może mieć tak niewielką wartość? Ale potem zacząłem rozumieć: gdy egzystencja to piekło, śmierć musi być niebem."

Holocaust to bardzo często powtarzający się w literaturze motyw. Niestety najczęściej zwiastuje on klęskę pisarza. Jednak Jodi Picoult radzi sobie z tą tematyką doskonale. Autorka nie boi się dosadnych opisów scen mordu, bez ogródek pokazuje też życie w obozie koncentracyjnym. Potrafi ukazać uczucia zarówno Niemców, jak i Żydów. Porusza trudny temat z nadzwyczajną lekkością.

"Przez jakiś czas ludzie znikali z getta jak odciski palców na szybie – majaczyli w jednej chwili, a w następnej ich nie było. Śmierć towarzyszyła mi krok w krok, kiedy szłam ulicą, szeptała mi do ucha, kiedy myłam twarz, obejmowała mnie, kiedy trzęsłam się w łóżku."

O postaciach powieści nie można powiedzieć złego słowa. Są zbudowane od początku do końca. Narracja z perspektywy różnych postaci dodatkowo pozwala na lepsze zrozumienie postępowania bohaterów. Na wyróżnienie najbardziej zasługuje babcia Minka, której historia z czasów wojny wielokorotnie poruszy każdego czytelnika.

Zakończenie powieści jest zupełnie nieprzewidywalne. Do samego końca zastanawiamy się jaką decyzję podejmie Sage i jakie będą jej konsekwencje. Ostatnie karty "To co zostało" trzymają w niepewności czytelnika. Zakończenie intryguje po przeczytaniu jeszcze długi czas, budzi skrajne emocje. 

"W każdym z nas jest potwór i w każdym z nas jest święty. Pytanie tylko, któremu damy pierwszeństwo , który pokona drugiego."

Podsumowując, powieść Jodi Picoult to jedna z lepszych książek poruszających temat II wojny światowej. "To co zostało" to trudna historia, ale zdecydowanie warta sięgnięcia po nią. Dla mnie pełne 10/10.



"



10 komentarzy:

  1. Gdzieś kiedyś spotkałam się z autorką, ale nie pamiętam gdzie. Jednak to chyba nie mój typ lektury. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba najbardziej popularna książka tej autorki to "Bez mojej zgody", bo tylko ona została zekranizowana.
      Myślę, że to książka, która nie może się nie podobać. Chyba, że ktoś wybitnie nie toleruje powracania do Holocaustu w książkach

      Usuń
  2. Dużo dobrego słyszałam o tej autorce. Niestety, jeszcze nie czytałam żadnej jej książki. Na pewno jednak po którąś sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam ,, Z innej bajki" tej autorki i kto wie może kiedyś sięgnę po jakąś inną (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z "Innej bajki" jeszcze nie czytałam. Podobała Ci się? Chociaż dla mnie i tak Pani Picoult nigdy za wiele. Warto też sięgnąć po "Bez mojej zgody". Ekranizacja niestety nie jest tak dobra jak książka...

      Usuń
    2. Z innej bajki była totalnie zaskakująca i czytało się ją z zapartym tchem. Polecam :-*

      Usuń
    3. Sprawdziłam ją i to jest cykl kilku książek, aktualnie dwóch! Czas dodać do listy życzeń :D. Dziękuję :*

      Usuń
  4. Ciekawi mnie niezmiernie ta autorka. Do tej pory nie miałam okazji zapoznać się z jej twórczością, ale po Twojej recenzji wiem, że pora to zmienić. :)
    Pozdrawiam i dodaję się do obserwujących,
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com - będzie mi miło, jeśli zajrzysz.

    OdpowiedzUsuń
  5. To co zastało <3 Jedna z lepszych książek, jakie czytałam.
    Najbardziej podobało mi się to, że cała historia opisana jest bez zadęcia, bez zbędnego patosu. Nigdy chyba nie zapomnę sceny, kiedy Minka w obozie musiała usunąć Darii chory ząb stalówką od pióra, brrr, aż dziąsła zaczynają boleć. Mocna książka, w sumie ma po trochu z każdego gatunku - jest romans, obyczaj, historia, wojna, trochę jakby fantastyki, a pod koniec nawet trochę jak kryminał. Sześć w jednym! ;)
    Pamiętam, że jak czytałam tą książkę, zabawnie było, gdy ludzie pytali, co czytam, a ja odpowiadałam: to, co zostało. A oni taki: coo? gdzie zostało? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna, zdecydowanie wyróżnia się spośród książek Picoult.
      Hahah, sytuacje z życia książkoholika: Co czytasz? "Jesteś cudem", no wiem, ale co czytasz -_-

      Usuń