"Kochajac Pana Danielsa" - Brittainy C. Cherry

Miłość nie jest łatwa. Miłość jest pewna wyrzeczeń i bólu. Często wątpimy w prawdziwą miłość, ale wtedy na drodze stają nam książki, które uświadamiają ludziom, że to właśnie ona uskrzydla. Nawet, jeśli jest pełna cierpienia. Co o miłości mówi Brittainy C. Cherry? Zapraszam na moją recenzję "Kochając Pana Danielsa".

W powieści głównym wątkiem jest zakazana miłość dwojga ludzi, Ashlyn (uczennicy) i tytułowego Pana Danielsa (nauczyciela). Jednak tę historię tworzy nie tylko ich romans. "Kochając Pana Danielsa" sięga od tematu żałoby, przez homoseksualizm, aż do problemów rodzinnych. Już na tylnej okładce możemy przeczytać: "Nasza historia to nie tylko opowieść o miłości. Opowiada także o rodzinie. O stracie. O byciu żywym. Jest pełna bólu ale także pełna śmiechu. To nasza historia.". Myślę, że najtrafniejszy, jeśli chodzi o zarys fabuły, jest właśnie ten cytat.

"Kim chce pan być, gdy pan dorośnie? Ponieważ dorastanie nigdy się nie kończy, a marzenia rzadko gasną."

Główni bohaterowie nie są tylko papierowi, nie są wyidealizowani i nie są typową parą z romansów. Ich kreacja sprawia, że tę powieść czyta się z wielkim zaangażowaniem. Postacie, których trudno nie lubić wciągają czytelnika w swój świat i pochłaniają do ostatniej strony.
Mimo wszystko najmocniejsze są tu wątki bohaterów drugoplanowych. Zmarła siostra Ashlyn, przyrodni brat i tajemnicza rodzina Daniela. Te poboczne historie sprawiają, że "Kochając Pana Danielsa" wykracza poza typowy romans.

"Kocham cię powoli. Kocham cię głęboko. Kocham cię szeptem. Kocham cię zapamiętale. Kocham cię bezwarunkowo. Kocham cię czule i ostro, wolno i szybko. Poza czasem i na zawsze. Kocham cię, ponieważ po to się urodziłem."

Zawsze w swoich recenzjach dodaję 2/3 ulubione cytaty.  Z tej powieści mam ich tyle, że z decyzją walczyłam godzinę. Brittainy C. Cherry nie tylko przekazuje nam świetną do czytania książkę, ale także pełno złotych myśli, z których wiele zostanie ze mną na długo. Jednym z nich na pewno będzie cytat Ryana:

"I moje ulubione pytanie: „Kim chciałbyś być?”. To akurat proste. (…) Chciałbym być żywy."

Dziś nie potrafię być obiektywna i ukazać wam wad. Dla mnie "Kochając Pana Danielsa" to powieść idealna dla ludzi w każdym wieku. Jedną z dużych zalet jest również fascynacja głównych bohaterów tematem literatury. Kiedy książkoholik, spotyka się w powieści z tym tematem, jest w siódmym niebie. Do tych ludzi należę również ja.

Podsumowując, nie ma nikogo komu nie poleciłabym tej powieści. Szczególnie wątek przyrodniego brata, Ryana, zwrócił moja uwagę i zafundował mi emocjonalny rollercoaster. Każdy powinien sięgnąć po "Kochając Pana Danielsa", aby przeżyć z nimi tę historie, śmiać się, płakać i odnaleźć wiele złotych myśli.

Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 432
Tłumaczenie: Katarzyna Agnieszka Dyrek

7 komentarzy:

  1. Zaciekawiłaś mnie, szczerze mówiąc :) Dużo słyszałam pozytywnych opinii o tej książce i będę musiała chyba w końcu po ni sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Chyba najlepszy współczesny romans, a sporo ich czytam ;)

      Usuń
  2. Niedawno czytałam "Art & Soul" tej autorki, dlatego wiem, że z pewnością sięgnę po "Kochając pana Danielsa" :)
    Pozdrawiam!
    http://lekturia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło znowu Cię tu spotkać po mojej długiej przerwie <3 Ja muszę w końcu kupić coś innego tej autorki
      Pozdrawiam i zapraszam ponownie

      Usuń
    2. Mnie także jest bardzo miło :) Dobrze, że wróciłaś :D

      Usuń
  3. słyszałam już o tej książce, ale nie wiedziałam że jest o nauczycielu i uczennicy. uwielbiam takie historie, muszę ją upolować :)

    OdpowiedzUsuń