Kulturalni ulubieńcy października

Postanowiłam rozpocząć nową serię na moim blogu. Chcę dzielić się z Wami czymś więcej, dlatego mam dla Was dzisiaj moich kulturalnych ulubieńców!

"Kiedy odszedłeś" - Jojo Moyes

Po fenomenie "Zanim się pojawiłeś" w moje ręce trafiło "Kiedy odszedłeś", czyli kontynuacja poprzedniej powieści. Pierwsza książka mnie nie urzekła, ale Pani Moyes dałam drugą szansę. Zapraszam na moją recenzję "Kiedy odszedłeś".

Czego nauczyły mnie książki?

W dniu nauczyciela chciałabym napisać dla Was o tych najlepszych lekcjach. Mam oczywiście na myśli lekcje, które zdobyłam dzięki czytaniu. Książki wywarły spory wpływ na to kim teraz jestem i chcę się z Wami tym podzielić.

W miłości nie ma półśrodków i istnieje taka, która sprawia, że można latać.
Jeżeli nie jesteście na moim blogu pierwszy raz, to dobrze wiecie o mojej słabości do wątków miłosnych. Zawsze wydawało mi się, że te fikcyjne ideały nie mają odzwierciedlenia w świecie realnym, ale teraz wiem, że to właśnie one nauczyły mnie kochać. W wielu powieściach mamy świadectwa prawdziwej miłości. Od bohaterów możemy nauczyć się, jak zbudować taką relację.

Nieważne kim jesteś, gdzie żyjesz, możesz osiągnąć wszystko.
Zdaję sobie sprawę, że to dość wyświechtane. W końcu w tylu książkach spotykamy się z tym motywem. Jednak to właśnie bohaterowie pokazują nam, że wystarczy mieć nadzieję i chęć do działania. Wielokrotnie to oni motywowali mnie do działania. Książki nauczyły mnie marzyć i marzenia realizować.

Po prostu żyj.
Uwielbiam niezależnych bohaterów, którzy żyją po swojemu. Nie wpisują się w schemat, korzystają z tego co mają, doceniają i są szaleni. Uczę się od nich swobody, uczę się od nich tej lekkości życia, której tak mi brakuje. Uczę się żyć tak jak chcę, a nie tak jak powinnam.

Uczę się z każdą przeczytaną książką, z każdym poznanym bohaterem, z każdą stroną, każdym zdaniem i każdym słowem. Książki to nauczyciele, których dobieramy sami. Książki to lekcje, które zostaną z nami na dłużej.

Napiszcie mi, proszę, czego Wy nauczyliście się z książek. Podzielcie się w komentarzach tym, o czym mi nie udało się wspomnieć.

Top 5 ekranizacji

Dzisiaj postanowiłam opowiedzieć Wam o 5 moich ulubionych ekranizacjach. Filmów oglądam dość dużo, ale oczywiście częściej biorę się za literaturę.

Przedpremierowo: "Pieśń Dawida" - Amy Harmon

Amy Harmon niedawno zachwyciła mnie swoją książką "Prawo Mojżesza". Teraz miałam okazję przeczytać drugą część, czyli "Pieśń Dawida". Czy kolejna historia opowiedziana przez tę autorkę zrobiła na mnie równie dobre wrażenie? Zapraszam na recenzję.