Kulturalni ulubieńcy października

Postanowiłam rozpocząć nową serię na moim blogu. Chcę dzielić się z Wami czymś więcej, dlatego mam dla Was dzisiaj moich kulturalnych ulubieńców!

1. Książka miesiąca
Zaczynamy przewidywalnie, czyli od książki. W tym miesiącu z recenzowałam dwie kontynuacje, ale wyróżnić chcę jednak "Pieśń Dawida". Dobra, dojrzała powieść, która wycisnęła ze mnie łzy i na pewno pozostanie ze mną na dłużej. Więcej o niej możecie przeczytać tutaj.
2. Cytat miesiąca 

"W dwóch przypadkach lęk jest niedozwolony. W miłości i na wojnie."


3. Utwór miesiąca
Rzadko słucham zespołu Pentatonix, ale tym razem nie da się docenić ich nowej produkcji. "Hallelujah" w ich wykonaniu sprawiło, że miałam ciarki. Przesłuchajcie i zrozumiecie, co mnie w niej urzekło.

4. Film miesiąca
Przyznaję się. W tym miesiącu nie obejrzałam, żadnego filmu. Muszę jednak napisać Wam o filmie "Ona". Główny bohater zakochuje się w sztucznej inteligencji i zatraca się w uczuciu do nieistniejącej kobiety. Tutaj możecie zobaczyć zwiastun jednego z moich ulubionych filmów.

5. Coś innego
W tej kategorii będę Wam przedstawiać różne elementy związane z kulturą. Dzisiaj chcę Was zapoznać z Mariną Abramović. Matka performancu. Marina Abramović, realizując swój projekt "Artystka obecna" przez 3 miesiące siedziała nieruchomo na krześle patrząc ludziom w oczy. Wyjątek zrobiła tylko, widząc swojego byłego męża. O artystce zdecydowanie warto poczytać więcej, ponieważ ma ogromny dorobek artystyczny. Przy okazji podrzucam Wam też polski utwór z teledyskiem inspirowany właśnie tym performancem.

Koniecznie dajcie mi znać, co sądzicie o nowej serii i jestem otwarta na różne inne kategorie zaproponowane przez Was. Czekam również na Wasze propozycje ulubieńców października!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz