"Na południe od granicy, na zachód od słońca" - Haruki Murakami

Haruki Murakami, chyba nie ma zagorzałego czytelnika, który jeszcze nie spotkał się z tym nazwiskiem. Jeden z faworytów do literackiego Nobla 2016. Po takich informacjach od jego literatury nie wymagałam mało. Jak potoczyła się moja historia z jego powieścią?


"Na południe od granicy, na zachód od słońca" to krótka (zaledwie 230stronowa) książka o życiu Hajime, który w dzieciństwie zafascynowany był Shimamoto. Z czasem porównuje do niej każdą kobietę. Kiedy udaje mu się ułożyć swoje życie osobiste, w jego życiu znowu pojawia się ta kobieta, okazuje się, że dawna fascynacja przetrwała. Czy porzuci rodzinę dla dawnej miłości?

"Czasami, kiedy na ciebie patrzę, mam wrażenie, że spoglądam na odległą gwiazdkę. Jest oślepiająco jasna, ale jej światło pochodzi sprzed dziesiątków tysięcy lat. Może ta gwiazda już nawet nie istnieje. Ale niekiedy jej światło wydaje mi się bardziej rzeczywiste niż wszystko inne."

Szczerze mówiąc, od samego początku zastanawiałam się, czy jestem gotowa na taką lekturę, czy jestem na tyle dojrzałą czytelniczką, aby docenić kunszt autora. Jednak, kiedy sięgnęłam po tę pozycję, okazało się, że moje lęki były zupełnie nieusprawiedliwione. 

W tym przypadku nie można zapomnieć o szacie graficznej książki. Cudowna okładka, na której znajduje się cytat zachęcający do sięgnięcia po nią. Uwielbiam te subtelne samolociki, które zaznaczają kolejne rozdziały, a niewielka ilość tekstu na pojedynczej stronie skutecznie usprawnia czytanie.

"Wydawało nam się, że wiele razem zbudowaliśmy, ale nie udało nam się osiągnąć ani jednej rzeczy. Życie układało nam się zbyt łatwo. Byliśmy zbyt szczęśliwi."

Ta powieść pokazała mi inną stronę literatury. Było to dla mnie coś zupełnie innego i zachwycającego. Haruki Murakami przez 230 stron targał moimi emocjami i rozrywał moje serce. Na pewno nie jest to jednak książka dla każdego, ponieważ autor analizuje zachowania bohaterów od psychologii, aż po seksualność. Robi to jednak z pewnym taktem i delikatnością.

Powieść stawia przed czytelnikiem wyzwanie odpowiedzi na pewne pytania. Czy warto gonić za prawie nieosiągalnymi ideałami? Czy możliwy jest powrót do przeszłości bez zniszczenia teraźniejszości? 

"Nikt nie może przewidzieć, ile to życie potrwa. Wszystko, co ma formę, może zniknąć w jednej chwili."

Genialnie wykreowani bohaterowie, cudowne dialogi, zapadające w pamięć cytaty, prawdziwe zakończenie. Zalety tej lektury mogłabym wymieniać jeszcze długo. Jestem pewna, że o książkach tego autora napiszę dla Was jeszcze wielokrotnie. Tymczasem "Na południe od granicy, na zachód od słońca" to najlepsza powieść jaką czytałam.

Koniecznie napiszcie mi, czy czytaliście już coś tego autora. Co możecie mi polecić i czy sięgniecie po książkę, o której dla Was napisałam? Czekam na Wasze komentarze.

Liczba stron:230
Wydawnictwo: Muza SA
Tłumaczenie:Aldona Możdżyńska



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz