Matras na skraju bankructwa, czy napewno?

Jakiś czas temu przeprowadziłam się razem z moim chłopakiem do Bydgoszczy. Przechadzając się po okolicy, zauważyłam księgarnię Matras. Od razu rzuciła mi się w oczy wyprzedaż -50% na wszystko. Mój chłopak powiedział, że podobno Matras bankrutuje i likwiduje kolejne księgarnie. Nie mogąc w to uwierzyć, postanowiłam poszperać trochę w internecie i napisać dla Was o tym.

Matras nie płaci za dostarczone towary?

W ostatnim czasie złożono aż 17 wniosków odnośnie upadłości drugiej pod względem wielkości sieci księgarni. Ponoć od miesięcy księgarnie Matras nie płacą za dostarczane towary. Wnioskodawcy to głównie wydawnictwa, m.in. Wydawnictwo MG, Media Rodzina i Wydawnictwo Czarne. Okazuję się, że sieć księgarni jest aktualnie osobiście niewypłacalna. Dłużej nie mogą już liczyć na pobłażliwość wydawnictw i sądów. Kolejne punkty są likwidowane, ale nic nie jest jeszcze przesądzone.

Co na to władze Matrasa?

Jerzy Kowalewski, to aktualny prezes tej firmy. Kowalewski przekonuje, że Matras jest na dobrej drodze do rozwiązania problemów. Kilka wniosków zostało już umorzonych, kilka z nich za sprawą porozumienia zostało również wycofanych. Są jednak tacy, którzy sądzą, że szanse na wyjście z kłopotów nie są możliwe. Powoli wstrzymywane są kolejne dostawy, ale władze bronią się, kupując premierowe egzemplarze za gotówkę i wystawiając je na półkach.

Jaka jest moja opinia?

Naprawdę martwi mnie likwidacja Matrasa, jeśli chodzi o księgarnie stacjonarne, to była to jedna z ciekawszych możliwości. Książki można było kupić w rozsądnych cenach, a na półkach nie znajdowały się miliony innych towarów. Sama często zamiast Empika wolałam wybrać się do Matrasa. Jeśli Matras upadnie, to Empik według mnie uzyska pewien monopol. Nie ma wiele księgarni, które możemy znaleźć w centrach handlowych, a to przecież tam najczęściej kupowane są książki.

Coraz częściej kupujemy książki w księgarniach internetowych, bo jest to po prostu tańsze i wygodniejsze. Klikasz, przelewasz, a za kilka dni Pan z książką puka do Twoich drzwi. Jednak wielką stratą byłaby upadłość takiej sieci. Mam nadzieję, że tak jak obiecuje Jerzy Kowalewski, o którym niestety przeczytałam wiele niepochlebnych opinii, Matras odbije się od dna.

A czy Wy kupujecie w Matrasie? Co sądzicie o tym problemie? Brakowałoby Wam tej sieci, a może ta sprawa jest Wam obojętna?

Przypominam również, że w środę pojawi się nowa recenzja, w piątek aktualności, a za tydzień kolejny tekst okołotematyczny. Jeśli chcecie być na bieżąco, zachęcam do obserwowania mojego bloga i strony na Facebooku, którą znajdziecie po prawej stronie mojego bloga.



Tutaj podaję teksty, z których pozyskałam informację. Zachęcam do kliknięcia, jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o Matrasie:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz