Dlaczego nie czytamy lektur?

Nadchodzą reformy edukacji. Zmiany w kanonach lektur wprowadzają duże zamieszanie, budzą krytykę, ale mają również zwolenników. Czy wprowadzenie innych lektur może wpłynąć dobrze na czytelnictwo w naszym kraju? Zadajmy sobie ważne pytanie: Dlaczego nie czytamy lektur?

Ostatnio z moim ukochanym prowadziłam rozmowę odnośnie lektur. Byłam wyraźnie ucieszona tym, że w kanonie pojawiła się Olga Tokarczuk, czy Jacek Dukaj. On jednak powiedział coś, co zupełnie zbiło mnie z tropu: "I tak nikt nie będzie tego czytał". To było proste zdanie, wydaje się wręcz cyniczne, ale niestety jest prawdziwe. Czytanie lektur utarło się w społeczeństwie jako nuda.

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że na liście nadal wiele jest pozycji niezrozumiałych dla nastolatków. Z powodu nastawienia pomijamy wszystkie z nich. Jestem tegoroczną maturzystką, w liceum nie przeczytałam większości lektur, w podstawówce i gimnazjum czytałam jednak wszystkie. Sama odrzuciłam licealne lektury. Od razu patrzyłam na nie, jak na nudne książki, które przeczytać muszę bardzo szybko. Niektórych wyborów żałuję i na pewno sięgnę po nie w wolnej chwili.

"Pisarz nie powinien objaśniać swojego dzieła, po cóż bowiem pisałby powieść, która jest wszak maszyną do wytwarzania interpretacji."

Zastanawiam się, więc czy poprzez kanon jesteśmy w stanie w ogóle zachęcić do czytania? W końcu nawet zagorzali czytelnicy nie czytają lektur. Co nas odrzuca? Wydaje mi się, że problemem jest narzucanie nam interpretacji. Uczeń nie może odbierać tekstu na swój sposób. Odszukuje w nich tylko motywów, które mogą być przydatne do kolejnych rozprawek. Czytanie lektur nie pozwala na odniesienie ich do własnego życia. Mamy jasno określone, co jest ważne, a co mniej. Takie nastawienie zabija magię czytelnictwa.

Niestety często później patrzymy na każdą powieść przez pryzmat lektur, do których byliśmy zmuszani. Zapamiętujemy czytanie jako nudę i przymus. Reformy najprawdopodobniej nie podniosą, ani nie obniżą czytelnictwa w naszym kraju. Nadal należy szukać rozwiązań i nachalnie promować czytelnictwo.

Koniecznie napiszcie mi jakie lektury Wy chcielibyście zobaczyć w kanonie? Jakie lektury są Waszymi ulubionymi? Co Wy sądzicie o problemie przeze mnie poruszonym? Czekam na Wasze opinie.


Od dziś posty będą pojawiać się dwa razy w tygodniu, zapraszam do obserwowania bloga oraz mojej strony na facebooku.