Jak napisać dobrą, ale przewidywalną powieść, czyli "Za zamkniętymi drzwiami" - B.A. Paris [Recenzja #41]

Wszyscy znamy takie pary jak Jack i Grace: on jest przystojny i bogaty, ona czarująca i elegancka. Chciałoby się poznać Grace nieco lepiej, ale to niełatwe, bo Jack i Grace są nierozłączni. Dlaczego Grace nigdy nie odbiera telefonów, nie wychodzi z domu, a nawet nie pracuje. I jak to możliwe, że gotując tak wymyślne potrawy, w ogóle nie tyje? I dlaczego w oknach sypialni są kraty? Doskonałe małżeństwo czy perfekcyjne kłamstwo?

"Nic nie pozbawia nas sił równie skutecznie jak strach."

Zdecydowałam, że przeczytam tę powieść, ponieważ wiedziałam, że jest ona jedną z najlepiej sprzedających się książek, a mimo to budzi bardzo mieszane emocje wśród kolejnych czytelników. Z thrillerem, w którym opowiadana jest historia małżeństwa miałam do czynienia tylko raz, czytając "Zaginioną dziewczynę", która zrobiła na mnie ogromne wrażenie.

"Rozglądam się za wszystkimi, którzy śmieją się i żartują, starając się zrozumieć, że moje życie stało się życiem, którego nikt nie może nawet zacząć sobie wyobrazić"

Powieść jest dość schematyczna, ponieważ już rozpoczynając książkę, wiedziałam, co jest tajemnicą tego małżeństwa. Autorka również nie daje nam możliwości dłuższego gdybania, ponieważ w pewnym momencie całą intrygę otrzymujemy wyjaśnioną słowo po słowie na tacy.

Na początku irytowała mnie narracja głównej bohaterki, czytanie pierwszych kilkudziesięciu stron było bardzo męczące. Grace analizuje całą kolację, która rozpoczyna powieść, do tego stopnia, że nie mogłam jej znieść. Na szczęście, całość nie jest tak nużąca, jak początek. Z czasem autorka porwała mnie w swoją historię i wciągnęła w mroczny świat bohaterki.

"Udawanie złamania byłoby znacznie trudniejsze, po prostu dlatego, że było w mojej naturze, aby walczyć" 

W powieść wpleciona jest również siostra Grace, Millie. Chora na zespół Downa dziewczyna zamieszane jest w cały koszmar i zdecydowanie stanowi najmocniejszą część powieści. Portrety psychologiczne pozostałych bohaterów niestety nie są do końca poglębione

Mimo pewnych wad powieść wciągneła mnie i czytało mi się ją bardzo przyjemnie. Całość zrobiła na mnie dobre wrażenie i zachęciła mnie do czytania kolejnych książek z tego gatunku. Wydaje mi się, że dla wielbicieli thrillerów może być ona jednak dość przewidywalna. "Za zamniętymi drzwiami" to dobra pozycja, z którą zacząć możecie przygodę z thrillerami, ale mam wątpliwości czy spodoba Wam się ona, jeśli jesteście koneserami tego typu historii.

Ocena:7/10

Napiszcie mi w komentarzach czy czytaliście tę powieść, albo czy zamierzacie. W piątek zapraszam Was na newsy ze świata książek, więc obserwujcie bloga i Facebooka, żeby być na bieżąco!

Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 304
Tłumaczenie: Janusz Ochab