"Miłość odmieniana przez przypadki" - Wioletta Klinicka [Recenzja #47]

Dzisiaj opowiem Wam o książce, której nie znajdziecie na półkach największych księgarń. "Miłość odmieniana przez przypadki", to powieść, która wpadła w moje ręce w ramach ciekawej współpracy. Jeśli jesteście zainteresowani, co mam Wam do powiedzenia w związku z tą historią, zapraszam!

Wioletta Klinicka opowiada historię kobiety, która wplątuje się w znajomość internetową z powodu jednej przypadkowej wiadomości. Zafascynowana przystojnym Nieznajomym z coraz większym zainteresowaniem wymienia kolejne wiadomości. Sama nie może sobie poradzić z emocjami, które budzą się w niej wraz z kolejnymi wiadomościami. Rodząca się namiętność i narastające napięcie między dwoma dojrzałymi osobami, prowokuje kobietę do przemyśleń związanych z miłością, mężczyznami i bliskością.

"Odmieniasz słowo "miłość" przez wszystkie przypadki, w nadziei, że coś więcej się za nim kryje? A może jednak w zdaniu: "Ja też chcę poznać Cię w realu" kryje się cała paleta głębokich uczuć lub emocji seksualnych?"

Niezaprzeczalnym plusem powieści jest to, że czytając ją mamy wrażenie, że autorka opisuje bardzo bliską sobie historię. Mamy wrażenie, że właśnie Pani Klinicka znalazła się w takiej relacji i że doskonale rozumie każdą budzącą się w bohaterce emocję. Strasznie doceniam autorkę za to, w jaki sposób dodaje tej historii wiarygodności. Jednak pisarka zaznacza, że wszystkie postaci i wydarzenia są fikcyjne.

Nie ukrywam, że temat znajomości internetowych jest dla mnie naprawdę osobisty i uwielbiam, kiedy odnajduję ten motyw w powieści. Niestety, często autorzy nie potrafią odzwierciedlić wszystkich uczuć kłębiących się w ludziach oddalonych od siebie setki, czasem tysiące kilometrów. Pani Wioletta Klinicka świetnie odzwierciedla niepewność, która jest nieodłączna przy takiej relacji.

"Każdy marzy o miłości i o tym, aby oddać się danej chwili tak bez granic, w nadziei, że koniec nie nastąpi."

Niestety każda książka ma swoje wady, a w tym przypadku odnajduję ich kilka. Często w powieści znajdowałam niesubtelne przemycanie złotych myśli autorki, przez co niektóre dialogi wydawały się oderwane od rzeczywistości. Już na pierwszych stronach odnalazłam kilka fajnych przemyśleń, jednak przekazane w inny sposób byłyby one o wiele przyjemniejsze w odbiorze.

Mam też swoje "ale", jeśli chodzi o wydanie książki. Okładka... Niestety, okładka to bardzo słaba część wydania. Autorka umieszczona na okładce? Zdjęcie ze słabym filtrem, napis i już jest oprawa książki. Nieważne, co powiecie, zawsze to okładka ma zachęcać do sięgnięcia po powieść, tutaj niestety odrzuca. W środku znajdziecie również umieszczone cytaty (chyba są to słowa autorki, lub gdzieś zasłyszane, nie mam pewności), które wypisane są wielkimi literami nawet w środku zdania. Zdecydowanie ciekawiej byłoby, gdyby były one umieszczane na początku rozdziału. Zdaję sobie jednak sprawę, że Pani Wioletta Klinicka sama wydawała swoją książkę, więc przymknę na to oko.

"Dorosłości nie mierzy się latami. Dorosłość to stan umysłu."

Podsumowując "Miłość odmieniana przez przypadki" to powieść o wzajemnej fascynacji dwojga dojrzałych ludzi. O czym jest ta książka? O tęsknocie, o pragnieniu miłości, o byciu blisko siebie, jednocześnie będąc daleko, o wiecznych niedopowiedzeniach i uczuciu, które rodzi się wbrew człowiekowi.

Jeśli chcecie kupić tę książkę to zajrzyjcie na stronę www.miloscodmienianaprzezprzypadki.pl. Dodatkowo 10% ze sprzedaży książki trafi do podopiecznych fundacji Spełnionych Marzeń.

Ocena: 6/10


Za możliwość przeczytania dziękuję Korektelce.

Liczba stron: 199
Korekta: Elżbieta Sokołowska