Biblioteki umierają

Dzisiaj coś bardzo dla mnie ważnego, coś mi bliskiego i ukochanego. Proszę Was o odzew. Piszmy o bibliotekach na blogach i dajmy im nowe życie.

Skąd teza, że biblioteki umierają?

Mniej-więcej rok temu miałam okazję zapoznać się z interesującym felietonem Simona Jenkinsa. Autor tekstu twierdzi, że biblioteki wymierają nie z powodu spadku czytelnictwa, ale rezygnacji bibliotek z życia kulturalnego. Brakuje klubów książki, brakuje społeczności, którą można w tym budynku wytworzyć. Brakuje eventów i spotkań z autorami. Problem nie leży w małej różnorodności książek, czy ich małej liczbie, ale w samej bibliotece, jako instytucji. Moim zdaniem jednak biblioteki umierają także w sercach zagorzałych czytelników, którzy wolą książki posiadać, chcą mieć je na swoim regale i wracać do nich, kiedy tylko będą mogli.

Jednak czy naprawdę te miejsca umierają?

Mieszkam w małym miasteczku, w mojej lokalnej bibliotece spotykam bardzo dużo ludzi, są stali czytelnicy i Ci bardziej sporadyczni. Organizowane są również inne spotkania z autorami, kluby książkowe, ale tym razem ze wstydem przyznaję się, że jeszcze nie zdarzyło mi się wziąć w czymś udziału. Widzę wielu ludzi wchodzących do tego budynku, ale jednak nadal zbyt mało. Pędzimy do księgarni, kupujemy, mamy na zawsze. Biblioteki wciąż są zamykane, a z każdą kolejną łamie się moje czytelnicze serduszko.

Magia bibliotek

Bardzo ciężko pisać mi tekst o tym, że te miejsca umierają, kiedy są one naprawdę bliskie mojemu sercu. Uwielbiam klimat wypożyczalni, mam swoich ulubionych bibliotekarzy, swoje ulubione półki, ale co tak naprawdę tworzy dla mnie całą magię? To, że widzę, że książka była już wcześniej czytana. Magię tworzą popodkreślane cytaty, zmarszczenia na stronach od łez, czy rozlanej kawy. Magię tworzy to, co zostawi w nich poprzedni czytelnik. To, czego nie doświadczymy, czytając nową książkę.

Stąd mój apel, pójdźcie w tym miesiącu to okolicznej biblioteki, przejdźcie się między półkami, niech doradzi Wam bibliotekarka i zacznijcie bywać tam częściej. Jeśli macie bloga to też napiszcie o tych magicznych miejscach. A czy biblioteki umierają? Nigdy nie umrą.

Wpisy od dzisiaj pojawiać się będą regularnie w środy i w niedziele, więc zapraszam Was do obserwowania bloga, facebooka i komentowania. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz