Jak pisać bloga, jeśli nie chce Ci się czytać?

W ostatnim czasie miałam spory problem z moim czytelnictwem. Większość czasu poświęcałam na inne zainteresowania i zdecydowanie zaniedbałam bloga, i książki. Jak poradzić sobie, kiedy łapie Cię literacki kac, a jesteś internetowym recenzentem? Czytać na siłę, pisać o czymś innym, a może zrobić przerwę?

Nie czytaj na siłę!

Kiedy łapie Cię książkowa niemoc, nie zmuszaj się do czytania kolejnych egzemplarzy recenzenckich. Nie ma nic gorszego niż wmuszanie sobie kolejnych książek, kiedy nie masz na nie ochoty. Koniecznie daj sobie trochę czasu, odpocznij i zatęsknij za kolejnymi historiami. Nie ma nic złego w tym, że nie chce Ci się czytać, bo przecież nadal to uwielbiasz. Tak samo jak kochasz swój ulubiony batonik, ale nie musisz jeść go codziennie.

Pisz o czymś innym

Na Twoim blogu nie wszystko musi być recenzją. Możesz pisać tak jak ja teraz, rozwodząc się na różne tematy związane z literaturą i nie tylko. To, że znalazłeś swoją niszę w świecie literatury, nie znaczy, że musisz się na niego zamykać. Pisz o muzyce, o filmach, możesz publikować nawet lifestylowe wpisy, aby podtrzymać Twoje statystyki na stałym poziomie. Zastanów się, czy nie czujesz się ograniczony przez tematykę Twojego bloga, być może wcale nie musisz w niej trwać.

Zrób sobie przerwę

Jeśli nie macie pomysłu na posty okołotematyczne to pozwólcie sobie na odrobinę lenistwa. Dajcie sobie i Waszym czytelnikom odpocząć, aby wrócić ze świeżą energią. Odpocznij od książek wysyłanych Tobie przez wydawnictwa. Kiedy poczujesz już ochotę na czytanie, sięgnij po coś, co zawsze chciałeś przeczytać. Może idealna będzie książka, która kurzy się w Waszej biblioteczce, albo zalega na karcie bibliotecznej?

Na moim blogu jakiś czas temu pojawiła się dwutygodniowa przerwa, teraz już wiecie skąd się wzięła. Potrzebowałam tej tęsknoty za słowami, za pisaniem. Już jestem, z odrodzonym zapałem, z kolejnymi nowościami literackimi i ze wszystkim tym, co zazwyczaj.

Jeśli jesteście ciekawi o jakich nowościach literackich dla Was niedługo napiszę, to zapraszam do obserwowania mojej strony na Facebooku, którą znajdziecie po prawej stronie mojego bloga.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz