Jak naprawdę wygląda gimnazjum, czyli "Ma być czysto" - Anna Cieplak [Recenzja #52]

18:25
Książka nominowana do Paszportów Polityki, do Nagrody Literackiej im. W. Gombrowicza, a także laureat Nagrody Conrada. Co może być jeszcze większą rekomendacją niż te wszystkie tytuły? Polski debiut, który na swoim koncie ma już tyle sukcesów, dlaczego?

Julka i Oliwka to dwie przyjaciółki, które zmagają się z problemami swojego codziennego gimnazjalnego życia. Oliwka żyje ze swoim ojczymem, a przez kolejne potknięcia wplątuje się w problemy z prawem. Julka raz pomieszkuje u swojego ojca i jego partnerki, a raz u swojej matki, a sama zmaga się z ogromem kompleksów. Jak naprawdę wygląda życie w gimnazjum? Jakie są ich problemy, czy faktycznie życie młodych ludzi to ciągły seks, alkohol i dragi?

"Ogólnie Magda nie zazdrościła im wieku, bo mieć piętnaście lat to jak mieć przed sobą perspektywę przynajmniej pięciu lat uporczywych zaburzeń urojeniowych, których nie da się niczym wyleczyć. Kompleks wyrasta na kompleksie i tylko co bardziej gruboskórni nie czują się jak gówno."

Autorzy bardzo często podejmują wyzwanie wejścia w świat młodych ludzi. Próbują w jakiś sposób przedstawić problemy, z którymi borykają się piętnastolatkowie oraz chcą ukazać, co siedzi w ich głowach, jak naprawdę żyją, jak imprezują, jak kochają. Zauważyłam jednak, że nie spotkałam jeszcze książki, która pokazywałaby ten świat takim, jaki rzeczywiście jest. Sama gimnazjum skończyłam 4 lata temu, wydaje mi się, że od tamtego czasu zmieniło się niewiele, a jednak prawdy nadal nie mogę znaleźć na stronach książek. W powieściach tego typu szukam większego zagłębienia się w to, co siedzi w głowie nastolatków. To jak przyjmują większe i mniejsze problemy, w końcu wszystko wtedy wydaje się małym końcem świata, a dorośli nadal tego nie widzą.

Mimo tego, że nie wszystkie spostrzeżenia w tej książce wydają mi się trafne, a obrazy psychologiczne trochę zbyt płytkie, to rozumiem, dlaczego jest ona często wychwalana. Anna Cieplak na co dzień pracuje z młodzieża i dzięki temu znajduje się odrobinę bliżej wszystkich zawirowań w ich życiu. Zna również współczesne trendy, które krążą wśród nastolatków, a to wszystko sprawia, że cała historia jest bliższa prawdy.

"Kiedyś dzieci miały dwutygodniowe anginy, teraz mają kilkunastogodzinne biegunki. Czasy szybkie jak sraczka."

Książkę czyta się zadziwiająco szybko, razem z dziewczynami jesteśmy wrzucani w wir kolejnych wydarzeń i zastanawiamy się, kto popełnia więcej błędów, one czy dorośli wokół nich. Anna Cieplak ukazuje, że młodzi ludzie nie pożądają wyłącznie drogich ubrań, alkoholu, czy przystojnych chłopców, pragną również niezbędnego rodzinnego ciepła i poczucia przynależności.

Czy dla mnie jest to fenomen? Na razie nie udało mi się trafić na lepszą książkę o tej tematyce, nadal jednak wydaje mi się, że to jeszcze nie to, że może trzeba pozwolić młodym samym napisać o tym, co czują. Skoro szukamy prawdy o nastolatkach, to niech oni sami ją wypowiedzą. Póki co jednak, pozycję Anny Cieplak nazwałabym obowiązkową dla rodziców, którzy dotrzeć do swoich dzieci nie mogą.

Ocena: 6/10

Wydawnictwo: Krytyka Polityczna 
Liczba Stron: 232

A jakie jest Wasze zdanie o gimnazjalistach? Może czytaliście książki o podobnej tematyce? Chętnie poczytam o tym w komentarzach poniżej ;)

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.