O tym, czy obrazy są istotne na maturze, czyli "Krótka historia sztuki" - Susie Hodge [Recenzja #70]

11:59
Matura ustna z polskiego była dla mnie jednym z najbardziej stresujących egzaminów, które musiałam przejść. Przygotowując sobie poszczególne motywy, starałam się jakoś przygotować do tematów, które mogłam wylosować. Nastawiłam się głównie na literaturę, przygotowałam sobie jakiś "awaryjny" film, ale chciałam głównie mówić o książkach, które przeczytałam poza kanonem.

Jednak kiedy wylosowała temat, zobaczyłam obraz. Lekko się przeraziłam, bo z taką sztuką zawsze miałam problemy, zupełnie nie potrafiłam rozpoznać epoki, stylu, ani symboli. Musiałam zrobić z mojej wypowiedzi jedną wielką improwizację i dopisać do tego jakąś swoją teorię.

No i właśnie wtedy przydałaby mi się książka Susie Hodge. W "Krótkiej historii sztuki" znajdziecie rozpisane epoki, techniki, gatunki, motywy i najważniejsze dzieła. Wszystko podane w dość zwięzły i konkretny sposób. Przeglądając i czytając tę książkę, jestem przekonana, że jest to "must have" każdego maturzysty i żałuję, że przed swoim egzaminem nie zajrzałam do przewodnika tego typu.


Poza tym, książka jest pięknie wydana, złoty grzbiet, Mona Lisa na okładce, w środku multum dzieł sztuki, a informacje zamieszczone bardzo przejrzyście i w przystępny sposób. Susie Hodge nie zasypuje nas milionem niepotrzebnych dat, a podaje najważniejsze motywy i symbole, wyjaśnia sztukę i pozwala na nadrobienie wszelkich zaległości w krótkim czasie.

Jeżeli matura jeszcze przed Wami, albo może chcecie zaprzyjaźnić się ze sztuką, to myślę, że "Krótka historia czasu" jest wyborem idealnym dla każdego. Sama żałuję, że w swój egzemplarz zaopatrzyłam się dwa lata za późno.

Następna recenzja już w piątek, a na piątek przygotowałam dla Was coś specjalnego. Coś na co sama czekam niecierpliwie, bo w końcu wracamy z czymś przedpremierowym, czas na bardzo dobrą, wybitną powieść. Zapraszam Was w piątek, a jeśli chcecie być nie bieżąco to śledźcie Pomiędzy książkami na facebooku :)

Wydawnictwo: Alma-Press
Liczba stron: 224
Tłumaczenie: Jerzy Jarosław Malinowski

Za mój egzemplarz dziękuję wydawnictwu Alma-Press



Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.